0

Farmona - Let´s Celebrate - Mojito - ekskluzywne masło do ciała

Ocena:

4,3

Opakowanie:
4 pkt.
Zapach:
3 pkt.
Konsystencja:
5 pkt.
Działanie:
5 pkt.

Seria Let´s Celebrate pachnie popularnymi, letnimi  drinkami i tak możemy wybierać i pachnieć jak egzotyczna Pinacolada, słodki Cosmopolitan, Sunrise lub odświeżające Mojito.

Ja  fanką drinkowania nie jestem, ale bezalkoholową wersję Mojito piję czasem w upały, bo bardzo lubię połączenie limonek z miętą. Taki duet bardzo orzeźwia i pobudza. Poza tym czy nie chciałam pachnieć tak jakbym wylegiwała się na kubańskiej plaży? Pewnie, że chciałam! Dlatego nie zwlekałam z sięgnięciem po  jak to określił producent ( jednak nieco na wyrost) ekskluzywne masło do ciała.

Opakowanie nie powala estetyką. Jest to płaski słoiczek oblepiony zielonymi naklejkami. Nie w moim guście, bo prezentuje się nieco tandetnie, ale to mało ważne. Jest poręczne, można wykorzystać produkt do końca bez bawienia się w rozcinanie tuby czy kombinowaniem jak tu wydobyć resztkę z wysokiej butelki.

W środku znajduje się gęsty krem z zatopionymi niebieskimi kuleczkami, które w zasadzie nie mają żadnego zadania. Nie szkodzą, bo nie są wyczuwalne na skórze.

Czy zapach rzeczywiście oddaje aromat miętowo-limonkowego drinka oraz czy nadaje się do mojej normalnej skóry z tendencją do wysuszenia. W  opakowaniu kosmetyk pachnie czymś, co mnie przypomina ni mniej ni więcej, a miętowo-cytrynową pastę do zębów. To zdecydowanie nie jest Mojito!

Druga sprawa, aromat w zetknięciu ze skórą ulatuje i w ogóle go nie czuć. Daję minus, duży minus. za niespełnione obietnice zapachowe.

Na szczęście z pielęgnacją nie ma rozczarowań. Masło jest gęste, ale rozsmarowuje się łatwo bez smug, bez uciążliwego tłustego filmu (czuć lekką warstwę na skórze, ale mnie ona nie przeszkadza). Nawilżenie mnie satysfakcjonuje. Skóra jest miękka, gładka, nie ma śladu przesuszeń. Świetnie łagodzi podrażnienia po goleniu -  niweluje nieznośną suchość naskórka jaka mi zwykle po tym towarzyszy. Jednocześnie jednak uważam, że dla bardzo suchej skóry, z problemami, może okazać się niewystarczające.

Mimo tego, że olofaktorycznie to nie jest to czego oczekiwałam to przyjemnie mi się go używa.

Skład: Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Cera Alba (Beeswax), Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Citrus Aurantifolia (Lime) Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Lactose, Microcrystalline Cellulose, CI 77289, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin,
2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Parfum (Fragrance), Limonene, Citral, Linalool, Geraniol, BHA.


Producent: Farmona
Cena: 15
Zobacz również pozostałe produkty marki Farmona w kategorii Kremy, mleczka, balsamy, masła do ciała
Oceń i skomentuj
Opakowanie:
Zapach:
Konsystencja:
Działanie:
Wszystkie kategorie

Artykuł Redakcyjny

Dłonie

Inne produkty

Oczy

Pielęgnacja ciała

Pielęgnacja twarzy

Pielęgnacja włosów

Suplementy diety

Twarz

Usta

Włosy