Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »


Pełna lista kategorii »

 
 

 

    
 
 

 
 
 
 
 
 
   
   
 
 
 
poprzedni następny

Joanna - Professional - Szampon rewitalizujący kolor - popielaty
uriko, dodano 20-06-2008, godz. 13:31

W przypadku włosów rozjaśnianych, nawet najlepszymi środkami, pojawienie się żółtawego odcienia to w zasadzie kwestia czasu. Niestety bywa, że także włosy w kolorze naturalnego blondu lub siwe spotyka taka przypadłość. Na szczęście fioletowe szampony likwidujące ten problem pojawiają się na rynku coraz obficiej.

Moje włosy mieszczą się gdzieś pomiędzy naturalnym a lekko „podbarwianym” średnim blondem, po wielu kombinacjach kolorystycznych kolor jest już prawie mój naturalny jednak na upartego można dopatrzyć się czasem odrostów. Gdy nie mam ochoty na męczenie włosów farbami czy szamponami koloryzującymi (wybieram odcienie jak najbardziej zbliżone do naturalnego), sięgam po szampon „posiwiający”. Dlatego z okazji zakupu 500 ml szamponu z profesjonalnej linii Joanny, opracowanej do stosowania w salonach fryzjerskich – wprost nie mogłam nie skorzystać.

Duża pojemność, aplikator w postaci pompki i obietnice producenta o neutralizacji żółtawego odcienia włosów, nadaniu chłodnego, popielatego refleksu, połysku, miękkości i elastyczności – to wszystko bardzo zachęca. Niestety na tle konkurentów kosmetyk wypada słabo.

Jest bardzo rzadki, co wyklucza dodanie do niego kropelki wody dla lepszego spienienia (to mój wypróbowany sposób na szampony, nie tylko fioletowe), bo robi się z niego płyn w kolorze atramentu. No właśnie – atramentu. Więcej w nim błękitu, niż fioletu a to właśnie fiolety równoważą i gaszą kolor żółty. A niebieski plus żółty – może być tylko zielony, ale na szczęście aż tak źle nie jest.

Szampon nie pieni się, więc trzeba go jakoś wetrzeć we włosy i dla optymalnego efektu pozostawić na kilka minut. Efekt – słaby, więcej koloru zostaje wokół paznokci (najbezpieczniej podczas zabiegu używać rękawiczek) i na skórze głowy. Na włosach refleksy pojawiają się po kilku użyciach, więc przyzwyczajona do szamponów działających od pierwszego użycia i używanych raz na jakiś czas, przy tym czuję pewną uciążliwość.

Połysk i miękkość też gdzieś zabłądziły. Szampon wysusza, włosy układają się stanowczo gorzej! A żeby tego było mało i mój mąż zapragnął siwizny – oczywiście pół żartem, pół serio. Po kilku użyciach pod rząd zamiast zmiany koloru nabawił się łupieżu i podziękował za taką współpracę.

Miły, fiołkowy zapach tym razem nie wystarcza, aby sięgać po ten szampon z przyjemnością.

Szkoda, że jakość i efekty są proporcjonalne do ceny. Nie polecam, jednak desperaci szukać go mogą w salonach i sklepach fryzjerskich.
  • Opakowanie: 5
  • Zapach: 4
  • Konsystencja: 2
  • Działanie: 3
  • Ocena ogólna: 3

    Cena: 12 PLN

    blondynka_malinka 20.06.2008, godz. 13:37:58 zgłoś
    ---

    Kurcze, a ja się wściekałam i zastanawiałam dlaczego zamiast popielatych refleksów robią mi się zielone po tym szamponie! Chwała Ci, uriko - faktycznie żółty i niebieski daje zielony :( A tego badziewia nie polecam!
    andrju 20.06.2008, godz. 23:44:29 zgłoś
    ---

    to jest ten drugi joanny ktory dziala normalnie, a kosztuje 6 zl;]
    esia 21.06.2008, godz. 15:57:25 zgłoś
    ---

    Polecila mi go fryzjerka, zachwala pod niebiosa. Mieszkam za granica i dlatego zaplacilam za niego nie 12 zl, tylko 55zl po przeliczeniu na nasze. Efekty - zero. Nie zauwazylam zadnej zmiany koloru ani neutralizacji zolci.
    a mnie uratowal 23.06.2008, godz. 13:26:15 zgłoś
    ---

    dziwia mnie negatywne opinie, od kilku miesiecy farbuje wlosy na blond i zawsze kolor robil mi sie po pewnym czasie zolty, ten szampon polecila mi fryzjerka i kazala trzymac na wlosach przy kazdym myciu 15minut, widze efekty, ostatnio przyszlam do pracy i kolezanki pytaly czy rozjasnialam wlosy, bo taki ladny odcien, poza tym wlosy gladkie i mile w dotyku i wreszcie bez zoltego odcienia, moze szkopul tkwi w tym, ze za krotko trzymacie szampon na wlosach?
    uriko 23.06.2008, godz. 17:46:27 zgłoś
    ---

    Próbowałam nawet przemęczyć się z nim pół godziny - jedyny dodatkowy efekt to swędzenie skóry. Kolor nie chce się trzymać, w przeciwieństwie do niemal identycznego produktu Kallosa...
    aga1984a 06.07.2008, godz. 14:28:58 zgłoś
    ---

    a jak dla mnie jest super:)
    elmi23 25.07.2008, godz. 15:14:01 zgłoś
    ---

    Ja też zakupiłam go za radą mojej fryzjerki i uważam że jest ok :) daje fajny połysk tak jak to podane w opisie.... nie miałam żadnego swędzenia skóry.... choć jakbym trzymała pół godziny na włosach to może by do tego doszło... ale powinno się go trzymać max 15 min.... i myć nim włosy raz w tygodniu... a na efekty rzeczywiście trzeba troszkę poczekać... ok 2 tyg :) za drugim razem już widać :)
    zebra z klasą 08.10.2008, godz. 09:54:29 zgłoś
    ---

    Dla mnie ten szampon to strzał w dziesiątkę. Próbowałam już tych tańszych i tych dużo droższych ale efektu nie było. Ja dodaję kilka kropel tego szamponu do zwykłego szamponu i trzymam góra minutkę na włosach. Efekt jest rewelacyjny, dziś ide po zakup 3 butelki (jedna wystarcza na ok 5 m-cy).
    Kaskaaa 16.10.2008, godz. 15:58:26 zgłoś
    ---

    Hm mnie tez dziwią te negatywne opinie a mianowicie dlatego że u mnie efekty było widać po pierwszym użyciu! Stosuję go raz w tygodniu i naprawdę nic żółtego na głowie nie mam :)
    ania_judit 15.12.2008, godz. 13:39:10 zgłoś
    ---

    Jak dla mnie ten szampon jest okey. Mam bardzo jasne platynowe włosy i po tym szamponie nie robią się one fioletowe, tak jak po takim samym szamponie z kallosa. Ma fajna konsystencję, ładnie się pieni. Jeżeli chodzi o zielonkawy kolor na głowie, to nie jest to wina tego szamponu, poprostu po częstym stosowaniu tego typu szamponów czy płukanek, włosy się przyzwyczajają i nabierają takiego koloru. Pozdrawiam.
    By dodawać komentarze trzeba się zalogować.